Nowe przymierze w Liście do Hebrajczyków

Michael Hardt

List do Hebrajczyków rzuca wiele światła na temat nowego przymierza. Przed przyjrzeniem się danym fragmentom pomocne może być wyszczególnienie różnych wyrażeń użytych w Liście do Hebrajczyków w odniesieniu do nowego przymierza. Biorąc pod uwagę, że w oryginale dwa różne słowa są używane dla „nowego”, można znaleźć sześć różnych określeń dla nowego przymierza – gdzie słowo „przymierze” jest użyte:

1. lepsze przymierze (Hebrajczyków 7:22; 8:6)

2. nowe (gr. kainos) przymierze (Hebrajczyków 8:8; 9:15)

3. przymierze, które zawrę … po tych dniach (Hebrajczyków 8:10; 10:16)

4. przymierze, w „którym był uświęcony” (Hebrajczyków 10:29)

5. nowe (gr. neos) przymierze (Hebrajczyków 12:24)

6. wieczne przymierze (Hebrajczyków 13:20)

Jednakże istnieje dodatkowe wyrażenie użyte dla nowego przymierza, tylko dlatego, że nie używa słowa „przymierze” w zupełności – jest ono dane (lub dorozumiane) przez poprzedni werset:

7. Drugie (przymierze) (Hebrajczyków 8:7)

Przejrzyjmy bardzo krótko, czego możemy nauczyć się z tych wersetów. Przyjrzyjmy się im w kolejności, w jakiej występują w Liście.

Lepsze przymierze

Poręczyciel

… Jezus stał się poręczycielem lepszego przymierza (Hebrajczyków 7:22)

W dwóch przypadkach List do Hebrajczyków odnosi się do nowego przymierza jako „lepszego przymierza”: tutaj w rozdziale 7, w wersecie 22 oraz w rozdziale 8 w wersie 6. To słowo „lepsze” (użyte nie mniej niż 13 razy w Liście do Hebrajczyków) jest charakterystyczne dla tego listu mającego przekonać chrześcijan pochodzenia żydowskiego, że nie było sensu wracać do starego systemu żydowskich obrzędów i kultu. Jako chrześcijanie oni otrzymali coś znacznie lepszego, nie cienie ale rzeczywistość.

Jednakże, nie powinniśmy wyciągać wniosku, że chrześcijanie otrzymali nowe przymierze, to znaczy, jakoby nowe przymierze zostało uczynione z nimi. Wprawdzie byłoby to o wiele lepsze niż bycie pod pierwszym przymierzem, ale to, co mamy jako chrześcijanie, jest jeszcze lepsze niż nowe przymierze: jesteśmy powiązani z Osobą, która jest Poręczycielem i Pośrednikiem lepszego przymierza.

 

W liście do Hebrajczyków nowe przymierze, które będzie zawarte w przyszłości z Izraelem i Judą jest przywołane, aby zwrócić nasze oczy na Chrystusa, i aby pokazać Jego wielkość. Skoro nowe przymierze jest lepsze od starego – co pokażemy – o ile lepiej jest móc „widzieć” (2:9) i „rozważać” (3:1) Chrystusa, twórcę i fundament tego lepszego przymierza.

Dlaczego więc nowe przymierze jest lepsze?  Czyż nie był to przywilej należeć do narodu Izraela, który otrzymał przymierza? Zapewne był. Paweł wspomina przymierza jako jeden z wielkich narodowych przywilejów Izraela (Rzymian 9:5). Ale nowe przymierze było pod wieloma względami o wiele lepsze (zobacz poniższe komentarze na temat Hebrajczyków 8:6).

W naszym wersecie Chrystus nazywany jest Poręczycielem, czyli gwarantem lepszego przymierza. Przekonamy się za chwilę, że w kontekście starego przymierza znajdujemy starotestamentowy obraz pośrednika (Mojżesza), ale jeśli chodzi o poręczyciela, nie możemy wskazać Mojżesza jako kogoś kto mógłby być poręczycielem – ani zresztą nikogo innego w Starym Testamencie. Dla starego przymierza nie istniał żaden poręczyciel. Umowa została zawarta, obie strony wyraziły zgodę, a Bóg nigdy nie uchybiłby zobowiązaniom, ale nikt nie mógł dać żadnej gwarancji, że ludzie zrobią to samo – doprawdy chwiejna podstawa.

Jako Poręczyciel Chrystus wziął na siebie cały obowiązek. Zobowiązuje się dopilnować, aby w przyszłości, gdy po zakończeniu okresu wielkiego ucisku zostanie ustanowione nowe przymierze lud Izraela był wprowadzony pod błogosławieństwo.

I my jako chrześcijanie jesteśmy związani z Nim, z Chrystusem, z Poręczycielem nowego przymierza i wskazujemy na Niego, na Chrystusa, na Poręczyciela nowego przymierza – ale nie mamy nic wspólnego z nowym przymierzem, które Chrystus poręcza. Podkreśla to fakt, że brakuje tutaj rodzajnika określonego (także w Hebrajczyków 8:6). Zwracana jest uwaga na Chrystusa, a nie na przymierze. Przymierze zostało wspomniane tylko po to, aby pokazać chwałę Chrystusa, jako Gwaranta oraz Pośrednika.

Pośrednik

Teraz zaś objął o tyle znakomitszą służbę, o ile lepszego przymierza jest pośrednikiem, które ustanowione zostało w oparciu o lepsze obietnice (Hebrajczyków 8:6)

Aby być mediatorem (albo pośrednikiem w umowie) musisz mieć dostęp do obu stron i musisz być w stanie relacji do obydwu stron. Tutaj znajdujemy obraz w Starym Testamencie: Mojżesz był pośrednikiem starego przymierza. Podczas czytania 2 Mojżesza (Wyjścia) 24 uderza nas sposób, w jaki Mojżesz został wybrany jako pośrednik. Tylko on mógł zbliżyć się do Boga: A do Mojżesza rzekł: Wstąp do Pana, ty i Aaron, Nadab i Abihu oraz siedemdziesięciu ze starszych Izraela i złóżcie pokłon z daleka, a niech tylko sam Mojżesz zbliży się do Pana, natomiast oni niech się nie zbliżają, a lud niech nie wstępuje z nim (Wyjścia 24:1-2).

To był wielki zaszczyt dla Mojżesza. Tylko Mojżesz miał taki dostęp do Boga i tylko przez niego naród Izraela mógł otrzymać tamto przymierze. Dobrzy Żydzi z dumą podkreślają, że byli „uczniami Mojżesza” (Jana 9:28).

Ale Chrystus jest pośrednikiem „lepszego przymierza, które jest oparte na lepszych obietnicach”. Te obietnice są lepsze, ponieważ są bezwarunkowe i zawierają błogosławieństwo w postaci przebaczenia – które ma kluczowe znaczenie dla lepszego przymierza.

Znamy Tego Jednego, który stał się pośrednikiem pomiędzy świętym Bogiem a tymi którzy nie tylko mogli upaść, ale już poprzednio upadli. Ten Jeden większy jest niż Mojżesz. Tylko On mógł ustanowić to nowe przymierze z domami Izraela i Judy. Ten Jeden – Jezus Chrystus - był gotowy i zdolny położyć fundament pod błogosławieństwa tego przyszłego nowego przymierza z Izraelem i Judą – Ten Jeden zrobił to na krzyżu.

Istnieje kolejny uderzający powód wyższości Chrystusa jako pośrednika nowego przymierza nad Mojżeszem pośrednikiem przymierza starego, a jest on podany nieco niżej, co zobaczymy wkrótce, patrząc na werset 7.

Drugie (przymierze)

Gdyby bowiem pierwsze przymierze było bez braków, nie szukanoby miejsca na drugie. (Hebrajczyków 8:7)

Co za cudownie rozbrajający argument: sama potrzeba drugiego lub nowego przymierza pokazała niedoskonałość pierwszego lub starego! Każdy, kto zna życie i przesłanie Jeremiasza (cytowane w Liście do Hebrajczyków 8:8 „Oto idą dni, mówi Pan, a zawrę z domem Izraela i z domem Judy przymierze nowe”), zrozumie to: Jeremiasz, płaczący prorok, musiał przekazać trudne przesłanie: lud Izraela był nieposłuszny, utraci ziemię, Babilończycy przyjdą i pojmą ich w niewolę – a wszystko dlatego, że byli niewierni pod „starym przymierzem”: „nie zgodnie z przymierzem, które zawarłem z ich ojcami … które … złamali” (Jeremiasza 31:32). To właśnie złamanie pierwszego przymierza dało okazję drugiemu.

Ale jak to jest możliwe, że stare przymierze, dane przez Boga, nie było „bez braków”? Brak wynika z grzechu i słabości jednej ze stron przymierza: Izraela. Podobnie jak w przypadku całego prawa, nie był to problem z tym, co Bóg dał (prawo było dobre, Rzymian 7:12), ale ze słabości ciała (Rzymian 8:3).

Zauważyliśmy poprzednio, że Bóg rzeczywiście ma prawo zmieniać reguły postępowania z ludźmi. Dał Izraelowi jedno przymierze oparte na jednej zasadzie (odpowiedzialność), system z powodu Izraela zawiódł i w następstwie tego Bóg da Izraelowi i Judzie inne, nowe przymierze oparte na innej zasadzie (łaska). Każdy, kto ma wątpliwości co do prawdy, że istnieją różne wieki (eony, dyspensacje), zrobi dobrze, aby to rozważyć. Rzeczywiście znosi pierwsze, aby ustanowić drugie (Hebrajczyków 10:9).

Możemy być pewni, że Bóg nie był zaskoczony. On zna koniec od samego początku i wiedział, że stare zawiedzie. Dlaczego więc nie dał nowego od razu? Odpowiedź jest prosta. Wiedział, ale my nie wiedzieliśmy. Czy kiedykolwiek uwierzylibyśmy w całkowitą niezdolność człowieka do stawienia się przed Bogiem na podstawie odpowiedzialności, gdybyśmy nie czytali relacji o porażkach człowieka w poprzednich dyspensacjach?

O tym, że nowe było spowodowane porażką starego, bardzo silnie podkreślono w następnym wersecie:

Nowe przymierze

Albowiem ganiąc ich, mówi: Oto idą dni, mówi Pan, a zawrę z domem Izraela i z domem Judy przymierze nowe (Hebrajczyków 8:8)

Nowe przymierze zostało zawarte w wyniku „upadku” starego. Czytając proroka Jeremiasza, przekonasz się, że było wiele powodów do uznania, że Izrael zawiódł (patrz rozdziały 2-29), i że to ta nikczemna porażka doprowadziła do ogłoszenia nowego.

Słowo użyte tutaj w określeniu „nowe przymierze” oddane jako „nowe” i w większości przypadków, w których występuje termin nowe przymierze, to „kainos” (nowy w naturze, świeży, w przeciwieństwie do tego, co było wcześniej).  Innego wyrażenia „neos” używa się jako  „nowego” tak jak „niedawnego” lub „młodego” (znamy to słowo z przedrostka „neo” w języku polskim). Nowe przymierze ma inny charakter, naznaczony przez Boga, który bierze na siebie całą odpowiedzialność i obiecuje błogosławieństwo. Pięknie wychodzi to z „Ja będę” w tym wersecie (oraz w całej części zapowiadającej nowe przymierze w  Jeremiasza rozdziały 30-32).  

Werset Hebrajczyków 8:8 cytuje z Jeremiasza 31:31 (Oto idą dni - mówi Pan - że zawrę z domem izraelskim i z domem judzkim nowe przymierze) – ale z niewielką różnicą w znaczeniu „z”. W Jeremiasza 31:31 znaczy ono: „z” a w Hebrajczyków 8:8 znaczy bardziej „w odniesieniu” do domu Izraela. Kiedy Duch Święty modyfikuje cytat ze Starego Testamentu, zawsze jest to bardzo pouczające. A więc tutaj: mówiąc „w odniesieniu do” wyjaśniono, że Izrael jest beneficjentem nowego przymierza, a nie jego stroną, w sensie zobowiązania go (zobacz także Hebrajczyków 10:16).

Słowo Boże kładzie nacisk na to, że nowe przymierze będzie w przyszłości i że nowe przymierze dotyczy „domu Izraela” (a nie kościoła) i „domu Judy” (Żydów a nie pogan). Ten ziemski lud (dom Izraela i dom Judy) jest tematem nowego przymierza: pod starym przymierzem utracili ziemię, pod nowym otrzymali ją z powrotem (i wiele więcej).

Więc jakie dokładnie są błogosławieństwa tego nowego przymierza? Aby uzyskać pełen obraz należy przeczytać Jeremiasza rozdziały 30-32. Okazuje się, że nowe przymierze będzie się wiązało z licznymi błogosławieństwami związanymi z ziemią, jej posiadaniem w pokoju itp. Ale w szczególności są cztery błogosławieństwa, które są wyróżnione w Jeremiasza 31:31 i cytowane tutaj (Hebrajczyków 8:10-12).

1. Prawo Boże w sercu: „Podając moje prawa do ich umysłu, wypiszę je także w ich sercach”.

2. Relacja między Bogiem a Jego ludem: „I będę dla nich jako ich Bóg, a oni będą dla mnie jako moi ludzie”

3. Wiedza o Bogu: „nie będą uczyć każdego swego współobywatela i każdego brata, mówiąc: Poznajcie Pana: bo wszyscy poznają mnie w sobie …” Nie będzie już potrzeby wzajemnego uczenia się w celu obiektywnego poznania Boga (w sensie wiedzy o Nim, gr. „ginosko”), ponieważ wszyscy poznają Go wewnętrznie, w swoim sercu i intuicji („eido”).

4. Przebaczenie: „Będę miłosierny wobec ich niesprawiedliwości, a ich grzechów i bezprawia już nigdy nie będę pamiętał”.

Dla Izraela te błogosławieństwa będą oznaczały całkowite odwrócenie ich obecnej sytuacji (w której byli, odkąd stali się „Lo – Ammi” w czasie niewoli babilońskiej (Ozeasza 2:23; 1:9). Z drugiej strony, jako chrześcijanie pochodzący z pogan i z Żydów, chociaż nowe przymierze jeszcze jest przyszłością i „w odniesieniu do Izraela i Judy” a nie do chrześcijan, mamy podobne cztery błogosławieństwa niezależnie od tych przewidzianych dla Izraela i Judy, ale są one w znacznie głębszym sensie niż te przewidziane w przyszłości dla ziemskiego ludu izraelskiego:

1. Chrystus jest zapisany w naszych sercach (2 Koryntian 3:3; Rzymian 12:2);

2. Jesteśmy „ludem dla Jego imienia” (Dzieje 15:14) i w relacji z Bogiem jako naszym Ojcem;

3. Znamy Boga – ale jako Ojca (1 Jana 2:13);

4. Otrzymaliśmy przebaczenie grzechów – ale jako znany fakt „ze względu na Jego imię” (1 Jana 2:12), na podstawie ukończonego dzieła Chrystusa dokonanego na krzyżu Golgoty.

To czwarte błogosławieństwo, podobne jest do przebaczenia, jakie jest centralne i fundamentalne dla nowego przymierza przewidzianego dla Żydów i Izraela. Kiedy Pan wspomniał o nowym przymierzu w związku z wieczerzą, zwrócił uwagę, że Jego krew mówi o przebaczeniu, a nie o sądzie lub zemście jak krew Abla (Rodzaju 4:10). Co za łaska!

Mówiąc „nowe”, uczynił pierwsze starym; bo to, co się starzeje i niszczeje, prawie zanika (Hebrajczyków 8:13).

Ten werset podkreśla to, co powiedzieliśmy w odniesieniu do „nowego” („kainos”): przymierze jest „nowe”, w znaczeniu „całkiem innego rodzaju” niż poprzednie stare. Stare zostało zepsute i nie jest już uważane za wiążące ani ważne (Hebrajczyków 8:9). Jeszcze raz zauważmy to wyraźne oświadczenie o zmianie dyspensacyjnej.

Przymierze to nie testament

I dlatego jest On pośrednikiem nowego przymierza, ażeby gdy poniesiona została śmierć dla odkupienia przestępstw popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są powołani, otrzymali obiecane dziedzictwo wieczne. Gdzie bowiem jest testament, tam musi być stwierdzona śmierć tego, który go sporządził; Hebrajczyków 9:15,16

W tym fragmencie ponownie wskazano na Chrystusa, tutaj jako „pośrednika nowego przymierza”. Widzieliśmy Go jako pośrednika („lepszego” przymierza) w rozdziale 8, werset 6; i widzieliśmy termin „lepsze przymierze” w rozdziale 8, werset 8. Ale uderzające jest to, że śmierć była konieczna, aby Pan Jezus stał się pośrednikiem tego nowego przymierza.

Na pierwszy rzut oka związek między tymi dwoma wersetami cytowanymi powyżej nie jest oczywisty dla czytelnika tekstu polskojęzycznego. Słabsze przekłady używają sformułowania „testament” w wersetach 15 i 16. Jednak nie może to być słuszne, ponieważ wyraźnie nowe przymierze jest przedstawione w wersecie 15. Jaki jest związek między nowym przymierzem w wersecie 15 a testamentem (werset 16)? Odpowiedź polega na tym, że to samo greckie słowo diatheke może mieć dwojakie znaczenie: w zależności od kontekstu może być tłumaczone jako „przymierze” lub „testament”. Duch Święty wykorzystuje to podwójne znaczenie, aby podkreślić bardzo ważny punkt: nowe przymierze zostało oparte na śmierci. Odkupienie mogło nastąpić tylko przez śmierć, zgładzenie grzechów i udzielenie błogosławieństwa.

To musiało rzeczywiście zadziwiać Jeremiasza, jego słuchaczy i czytelników, odkąd wypowiedział słowa Jeremiasza 31:31-34. Jak Bóg mógł to zrobić? Jak mógł uznać, że Izrael zawiódł, że utracili swoje błogosławieństwa, złamali przymierze, utracili prawo do ziemi itp., a z drugiej strony po prostu obiecuje błogosławieństwo? Jaka była podstawa Bożego „będę”, szczególnie Jego „wybaczę” i „ich grzechu już więcej nie będę pamiętał”? Jak Bóg mógł być sprawiedliwy, a jednak „nie pamiętać więcej”? Wieki później na to pytanie odpowiedział sam Pan, mówiąc: „To jest moja krew, krew nowego przymierza”. Miał właśnie dokonać dzieła odkupienia i tym samym położyć fundament pod nowe przymierze: własną krew.

W języku naszego wersetu jest to Jego śmierć. Drugie znaczenie słowa „diatheke” ma na celu wykazanie, że śmierć jest konieczna – i to nie tylko śmierć jako śmierć, ale konkretnie śmierć dokładnie tej osoby, która udziela błogosławieństwa. Bez tego testament nie miałby żadnej ważności (nie byłby wykonalny) i żadna korzyść nie mogłaby zostać przeniesiona. I w tym sensie rzeczywistość przewyższa nawet podany przez Boga obraz: w normalnym biegu wydarzeń śmierć jest nieunikniona, a wejście w życie testamentu jest jej konsekwencją; ale nasz błogosławiony Pan, z drugiej strony przeszedł śmierć i następnie zmartwychwstał, aby móc udzielić błogosławieństwa!

Śmierć Chrystusa jest końcem starego przymierza (człowiek nie jest już sprawdzany przez Boga na podstawie ludzkiej odpowiedzialności), a jednocześnie potwierdza przyszłe ustanowienie nowego. Pierwsze (stare) przymierze przyniosło jedynie wykroczenia, nowe przymierze przyniesie w przyszłości dla Izraela i Judy odkupienie. W ramach pierwszego dziedzictwo doczesne Izraela i Judy zostało utracone i zgubione, ale pośrednik nowego poniósł śmierć tak więc wieczne dziedzictwo może być dane Judzie i Izraelowi.

Dlatego i pierwsze przymierze nie zostało zapoczątkowane bez rozlewu krwi. Gdy bowiem Mojżesz ogłosił całemu ludowi wszystkie ustawy zakonu, wziął krew cielców i kozłów wraz z wodą, wełną szkarłatną i hizopem, i pokropił zarówno samą księgę, jak i cały lud, mówiąc: To jest krew przymierza, które Bóg dla was ustanowił. Hebrajczyków 9:18-20.

Słowo „dlatego” z wersetu 18 pokazuje, że ta ogólna zasada (śmierć jest wymagana do ważności testamentu) dotyczyła również starego przymierza z Izraelem – które również zostało zapoczątkowane przelaną krwią. Jest to wyraźna analogia pomiędzy dwoma przymierzami – ale równocześnie jakże wielki kontrast! Krew pierwszego przymierza świadczyła, że każdy, kto je złamie zasługiwałby na śmierć[1].

Krew nowego przymierza mówi nam, że Pośrednik zapłacił cenę; Jego krew została przelana.

Przymierze, które zawrę z nimi po tych dniach

Rozdział 10 listu do Hebrajczyków zapowiada także nowe przymierze, tym razem pod hasłem: „przymierze które Ja ustanowię dla nich po tych dniach”:

Takie zaś jest przymierze, jakie zawrę z nimi po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypiszę je, dodaje: A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej (Hebrajczyków 10:16,17).

Wyrażenie użyte tutaj dla nowego przymierza pokazuje, że jest to przyszłe przymierze oraz inicjatywa i działanie są po stronie Boga, wskazują na to słowa: „przymierze, które zawrę z nimi po tych dniach”. Kiedy Jeremiasz wypowiedział te słowa, przymierze było jeszcze w odległej przyszłości. W czasach, gdy były cytowane w Liście do Hebrajczyków, była to wciąż jeszcze przyszłość – ale do tego czasu położono fundament pod to nowe przymierze, a mianowicie ofiarę Chrystusa – i o to tutaj chodzi: błogosławieństwo przebaczenia mogło być udzielone tylko dlatego, że nastąpiła doskonała ofiara.

Przebaczenie wynika z doskonałej ofiary

Na tym etapie Listu pisarz stara się uwypuklić wartość ofiary Chrystusa. Najpierw stwierdza, że „przez jedną ofiarę” Chrystus „na zawsze udoskonalił uświęconych” (werset 14 rozdziału 10 listu do Hebrajczyków). Następnie pokazuje, że pojęcie doskonałej ofiary było niezbędne do przyszłego wypełnienia obietnicy nowego przymierza z domem Izraela i domem Judy ogłoszonej w Jeremiasza 31:31-34. Dając te pisma, Duch Święty również „daje nam o tym świadectwo” (werset 15 rozdziału 10 listu do Hebrajczyków). Jak to jest możliwe? Boża odpowiedź jest jasna:

Gdzie jest ich odpuszczenie, tam nie ma już ofiary za grzech (Hebrajczyków 10:18).

Tam, gdzie jest prawdziwe przebaczenie, ofiary muszą przeminąć. Odkupienie musi zostać dokonane. Dlatego jest to argument, że skoro przyszłe nowe przymierze z domem Izraela i domem Judy zapewnia Żydom pełne przebaczenie, musi przed tym być doskonała ofiara. Dlatego nie byłoby sensu przynoszenia większej liczby ofiar za grzech (co więcej, byłoby to lekceważenie doskonałej ofiary, która już miała miejsce), dlatego ofiary za grzech musiały zostać zaniechane i przeminąć, a co za tym idzie stare przymierze nie będzie mogło dłużej być w mocy gdy w przyszłości nastanie nowe przymierze.

Zachęta…

To toruje drogę do podsumowania i nawoływania do następnego wersetu: Mając więc, bracia, ufność, iż przez krew Jezusa mamy wstęp do świętego świętych … wejdźmy ze szczerym sercem, w pełni wiary, Hebrajczyków 10:19-22. Obietnica przebaczenia w ramach nowego przymierza dla Izraela i Judy mówi nam, że dzieło Chrystusa jest doskonałe – a to pozwala zbliżać się do Boga w uwielbieniu bez lęku.

Ale znajdziemy również poważne ostrzeżenie w związku z tym samym przymierzem (patrz poniżej, werset 29 rozdziału 10 listu do Hebrajczyków).

Przymierze, na mocy którego został uświęcony

… o ileż sroższej kary, sądzicie, godzien będzie ten, kto Syna Bożego podeptał i zbezcześcił krew przymierza, przez którą został uświęcony, i znieważył Ducha łaski! (Hebrajczyków 10:29)

Po rozważeniu wartości ofiarnej śmierci Chrystusa pisarz ogłasza uroczyste ostrzeżenie. Jeśli ktoś wie o krwi Chrystusa – która ma tak wielką wartość, że Bóg może na niej znaleźć wszystkie błogosławieństwa nowego przymierza w łasce – i gardzi nią lub uważa ją za „powszechną” lub za „nic specjalnego”, to znaczy, że jeśli ktoś odwraca się od Chrystusa jako drogi zbawienia, to dla takiej osoby pozostanie tylko sprawiedliwy sąd  i ogień który na wieki wieków będzie ogarniał i trawił przeciwników.

Kiedy mówi się, że taka osoba została „uświęcona” krwią przymierza, musimy pamiętać o prawdziwym znaczeniu terminu „uświęcony” („oddzielony”) oraz o tym, że list został skierowany do Hebrajczyków: Izraelici jako członkowie ziemskiego ludu Bożego zostali oddzieleni od innych narodów. Uświęcenie – oddzielenie też wynika z tego rozróżnienia od innych nieżydowskich narodów, że jedynie „z domem Izraela i domem Judy” Bóg zawrze nowe przymierze. Przywilej ten miał charakter widoczny zewnętrznie i był związany z fizycznym narodzeniem się jako Izraelity i nie ma nic wspólnego z posiadaniem lub nieposiadaniem zbawczej wiary przez uświęconego. Ale ten widoczny zewnętrznie przywilej uświęcenia – oddzielenia od innych narodów sprawił, że grzech pogardzania krwią Jezusa był o wiele bardziej doniosły w skutkach.

Nowe (neos) przymierze

Kiedy nowe przymierze jest ponownie wspomniane w rozdziale 12, nie mówi, że mamy dojść do nowego przymierza, ale że mamy przyjść „do Jezusa, pośrednika nowego przymierza” (Hebrajczyków 12:24). Ponownie mamy wskazane na samego Chrystusa osobiście.

Tutaj nie jest użyte słowo greckie „kainos”, ale „neos”, nowy w sensie niedawny, młody, świeży. Tu nie chodzi o kontrast ze starością starego przymierza, ale o fakt, że przyszłe nowe przymierze jakie Bóg zawrze z Izraelem i Judą pozostanie zawsze aktualne, nowe i nigdy nie straci swojej świeżości charakterystycznej dla nowych rzeczy – nie będzie ulegało starzeniu, będzie niewrażliwe na upływ czasu.

Wieczne przymierze

Teraz dochodzimy do ostatecznego odniesienia do tego przymierza w tym Liście:

A Bóg pokoju, który przez krew przymierza wiecznego wywiódł spośród umarłych wielkiego pasterza owiec, Pana naszego Jezusa, niech was wyposaży we wszystko dobre, abyście spełnili wolę jego, sprawując w nas to, co miłe jest w oczach jego, przez Jezusa Chrystusa, któremu niech będzie chwała na wieki wieków. Amen. (Hebrajczyków 13:20-21)

Pierwsze przymierze zostało rzeczywiście złamane, zanim „tablice przymierza” zostały przekazane przez jego pośrednika. Nowe przymierze będzie ustanowione jako trwałe i wieczne, oparte na niewzruszonym fundamencie. Pozostanie tak długo, jak długo będzie istniała Ziemia („wieczny” jest często używany w tym znaczeniu w Starym Testamencie). Jest to zgodnie z tym, co mówi Jeremiasz w związku z nowym przymierzem (Jeremiasza 31:35-36):

Tak mówi Pan, który ustanowił słońce, by świeciło w dzień, który wyznaczył księżyc i gwiazdy, by świeciły w nocy, który wzburza morze tak, że szumią jego fale, Pan Zastępów jego imię: Jeżeli by te prawa miały się zachwiać przede mną - mówi Pan - to i ród Izraela przestałby być ludem przede mną przez wszystkie dni.

A główne błogosławieństwo nowego przymierza przetrwa nawet po tysiącleciu: Gdyż łaskawy będę na nieprawości ich, a grzechów ich nie wspomnę więcej (Hebrajczyków 8:12).

Równolegle w czasie teraźniejszym wyraża się pragnienie: Bóg pokoju, który przez krew przymierza wiecznego wywiódł spośród umarłych wielkiego pasterza owiec, Pana naszego Jezusa, niech was wyposaży we wszystko dobre … Oto kolejne wezwanie skierowane do chrześcijan: jesteśmy zachęcani do wypełniania woli Bożej, do życia w posłuszeństwie wobec Niego, w dobrowolnym posłuszeństwie przewyższającym sprawiedliwość nowego przymierza – z serca miłującego Chrystusa.

Streszczenie

Widzieliśmy, że siedem różnych wyrażeń jest używanych w liście do Hebrajczyków na określenie przyszłego nowego przymierza jakie Bóg zawrze z domem Izraela i z domem Judy. Każde z nich przekazuje nieco inny aspekt lub odcień znaczenia.

(1) lepsze przymierze, Hebrajczyków 7:22; 8:6; lepsze od starego przymierza co do jakości i błogosławieństw

(2) nowe (gr. kainos) przymierze, Hebrajczyków 8:8; 9:15; Nowe w znaczeniu, że jest o innym charakterze niż wcześniejsze

(3) przymierze, które … zawrę po tych dniach, Hebrajczyków 8:10; 10:16; przyszłe przymierze które może być ustanowione dopiero „po tych dniach” czyli po skończonych 70 tygodniach lat (po zakończonych 70 siedmioleciach) Daniela opisanych w 9 rozdziale księgi Daniela

(4) przymierze, które uświęca, Hebrajczyków 10:29; przymierze, które uświęca (odróżnia) Izraelitów i Żydów jako tych, którzy zajmują odmienną pozycję od nieżydowskich narodów, co pociąga za sobą znacznie wyższą odpowiedzialność Izraelitów i Żydów.

(5) nowe (gr. neos) przymierze, Hebrajczyków 12:24; nowe w znaczeniu świeże (nigdy nie starzejące się ani nigdy nie tracące na jakości).

(6) wieczne przymierze, Hebrajczyków 13:20; czas trwania przymierza do czasu jak będzie trwać Ziemia – przymierza, którego nie da się złamać ani naruszyć

(7) drugie (przymierze), Hebrajczyków 8:7; nowe przymierze potwierdza upadek pierwszego przymierza.

Oprócz tych siedmiu wyrażeń nowe przymierze jest porównywane z testamentem, który wchodzi w życie dopiero po śmierci testatora (Hebrajczyków 9:16). Nie policzyliśmy tego jako osobnego oznaczenia, ponieważ jest to raczej porównanie niż oznaczenie i to samo słowo w języku greckim. Ale zapewnia ósmy aspekt nowego przymierza: opiera się na śmierci Chrystusa i tylko na tej podstawie można cieszyć się jego błogosławieństwem.

 

[1] Przydatne stanowisko przedstawia Edward Dennett: „Bo życie ciała jest we krwi” (4 Mojżesza 17:11). A co za tym idzie, konsekwentnie krew i jej przelanie reprezentuje śmierć. A śmierć gdy jest połączona z ofiarą jako karą, jest karą za grzech. Tu w liście do Hebrajczyków przelanie krwi oznacza śmierć jako kara za złamanie prawa zakonu żydowskiego. Ludzie z Izraela obiecali posłuszeństwo, i oni podobnie jak księga byli pokropieni krwią aby pouczyć ich że śmierć będzie karą za przekroczenie prawa zakonu mojżeszowego. To była poważna pozycja w którą przez ich własne deklaracje zostali oni wprowadzeni. Oni zobowiązali się przestrzegać całości prawa zakonu mojżeszowego pod karą śmierci za najmniejsze przekroczenie tego prawa. [From: Exodus - A Simple Exposition (chapter 24).]

Poniżej przekład 24 rozdziału Exodus - A Simple Exposition (chapter 24)

Zawarte obecnie przymierze wyjaśniło podstawy przyszłej relacji Jehowy z Izraelem, a jego uroczysta ratyfikacja została opisana w rozdziale 24 księgi Wyjścia. W ramach przygotowania do tego wezwano Mojżesza, Aarona, Nadaba i Abihu oraz siedemdziesięciu starszych Izraela, aby przyszli do Pana (werset 1). Ale nie wszyscy mogli się zbliżyć. „Czcijcie z daleka. I tylko Mojżesz zbliży się do Pana; ale pozostali nie zbliżą się, ani lud nie pójdzie z nim” (werset 2). Pozycja pośrednika jest wyraźnie zaznaczona – najwyższy zaszczyt i przywilej, nadany Mojżeszowi przez Pana w Jego łasce. Mojżesz nie był lepszy od innych i nie zasługiwał bardziej na dostęp do Boga niż jego towarzysze. To tylko łaska obdarzyła go tym szczególnym miejscem. Wszystko to ma znaczenie w tej dyspensacji – stanowi doskonały kontrast w porównaniu ze stanowiskiem wierzących po śmierci Chrystusa, którzy mają bezpośredni przystęp do Boga w Chrystusie Jezusie. Po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa już nie jest powiedziane: „Czcijcie z daleka”, ale „zbliżmy się” (Hebrajczyków 10:22). Krew Chrystusa ma taką skuteczność, że oczyszcza wierzącego z wszelkiego grzechu, aby nie miał już więcej żadnej świadomości grzechów, wierzący taki jest udoskonalony raz na zawsze dzięki jednej doskonałej ofierze doskonałego Chrystusa, i dlatego zasłona w świątyni została rozdarta w momencie ukrzyżowania Pana Jezusa Chrystusa na świadectwo tego faktu, że Bóg został uwielbiony w śmierci Chrystusa. Wierzący w Chrystusa ma od tamtej pory doskonały i niczym nie skrępowany stały dostęp do najświętszego świętych. Tam może czcić Boga w duchu i prawdzie; tam może radować się w Bogu przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, przez którego otrzymaliśmy pojednanie (Rzymian 5:11); Każdy prawdziwy wierzący w Jezusa nie ma żadnej najmniejszej plamki przed wszechwiedzącym okiem świętego Boga i może stać w świętej śmiałości przed tronem Boskiej świętości. Cóż za kontrast między prawem a łaską! „Prawo bowiem, zawierając cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, nie może nigdy przez te same ofiary, które co roku są nieustannie składane, uczynić doskonałymi tych, którzy przychodzą” (Hebrajczyków 10:1). ale w łasce, dzięki jedynej doskonałej ofierze doskonałego Chrystusa, nasze grzechy i niegodziwości nie są już więcej pamiętane ani wspominane i żaden wierzący nie ma już żadnej świadomości grzechów na zawsze (Hebrajczyków 10:17). Mamy przez Chrystusa dostęp przez jednego Ducha do Ojca (Efezjan 2:18). W pewnym sensie więc Mojżesz, w stanowisku, które posiadał, był typem chrześcijańskiego wierzącego.  Była jednak w tym typie zawarta także ogromna różnica. Zbliżył się do Jehowy. My natomiast mamy dostęp do Ojca. My wielbimy Boga. Wielbimy Boga we wszystkim, w czym jest teraz w pełni objawiony i objawiony jako nasz Bóg i Ojciec, poprzez Boga i Ojca naszego Pana Jezusa. To jest wielka różnica.

Występowanie imion Nadab i Abihu nie może nie przyciągnąć uwagi. Oboje byli synami Aarona i wraz z ojcem zostali wybrani do tego szczególnego przywileju. Ale ani światło, ani przywilej nie mogą zapewnić zbawienia niewierzącemu niezbawionemu potępieńcowi. Również też w przypadku wierzących zbawionych ludzi nie gwarantują że będą ci wierzący zbawieni szli świętą, posłuszną drogą. Obaj Nadab i Abihu później spotkali się ze strasznym końcem. „Ofiarowali ogień przed Panem, którego im nie rozkazał. I wyszedł ogień od Pana i pochłonął ich, i umarli przed Panem” (4 Mojżesza 10:1,2). Po tej scenie w naszym 24 rozdziale księgi Wyjścia Nadab i Abihu zostali obaj poświęceni kapłaństwu. Później upadli podczas sprawowania tego urzędu, a raczej z powodu swojego nieposłuszeństwa, upadli pod osądem Boga. Niech ostrzeżenie zanurzy się głęboko w naszych sercach, że urząd i specjalne przywileje są tak samo bezsilne, aby ocalić, a także lekcja, że Bóg nie może przyjąć niczego w naszym uwielbieniu, co nie jest oddane Jemu w pełnym posłuszeństwie i zależności od głosu Pana. Ofiara musi być złożona według Bożych wskazań bez ludzkich modyfikacji, a serce musi być podporządkowane Jego woli.

Następnie Mojżesz zstąpił do ludu i powiedział im „wszystkie słowa Pana i wszystkie sądy; i cały lud odpowiedział jednym głosem, i rzekł: Wszystkie słowa, które Pan powiedział, my będziemy czynić” (2 Mojżesza 24:3). Pomimo przerażenia ich serc na znak obecności Pana i majestatu na Synaju, pozostawali oni w całkowitej niewiedzy o własnej bezsilności, aby spełnić Jego święte roszczenia. Głupcy! Można by przypuszczać, że ich oczy były otwarte, ale w prawdzie powtarzamy, że byli nieświadomi siebie i Boga. Dlatego po raz kolejny wyrażają się jako chętni do złożenia obietnicy posłuszeństwa jako warunku błogosławieństwa. Bóg przemówił, a oni zgodzili się, a teraz porozumienie musi zostać potwierdzone i ratyfikowane.

„Wrócił Mojżesz i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie Jego zlecenia. Wtedy cały lud odpowiedział jednogłośnie: Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy. Spisał więc Mojżesz wszystkie słowa Pana. Nazajutrz wcześnie rano zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście stel, stosownie do liczby dwunastu pokoleń Izraela. Potem polecił młodzieńcom izraelskim złożyć Panu ofiarę całopalną i ofiarę biesiadną z cielców. Mojżesz zaś wziął połowę krwi i wylał ją do czar, a drugą połową krwi skropił ołtarz. Wtedy wziął Księgę Przymierza i czytał ją głośno ludowi. I oświadczyli: Wszystko, co powiedział Pan uczynimy i będziemy posłuszni. Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: Oto krew przymierza, które Pan zawarł  wami na podstawie tych wszystkich słów” (2 Mojżesza 24:4-8).

Jest tylko jeden ołtarz, i w nim jest dwanaście filarów -  jeden ołtarz, ponieważ to było dla Boga, dwanaście filarów, ponieważ wszystkie dwanaście plemion musi być reprezentowanych w ofiarach, które mają być złożone. Kapłaństwo jeszcze nie zostało wyznaczone. Młodzieńcy wykonywali kapłańską służbę tego dnia. Byli to prawdopodobnie pierworodni, których Pan, jak widzieliśmy w rozdziale 13, domagał się specjalnie dla siebie. Później rzeczywiście plemię Lewiego zostało wybrane na ich miejsce i wyznaczone do służby dla Pana. Tak jest powiedziane: „I przywiedziesz Lewitów przed namiot zgromadzenia, a wezwiesz całe zgromadzenie synów Izraelskich; I postawisz Lewitów przed Panem, i włożą synowie Izraelscy ręce swe na Lewitów; I ofiarować będzie Aaron Lewitów na ofiarę przed panem od synów Izraelskich, aby sprawowali posługi Pańskie” (3 Mojżesza 8:10-11; 4 Mojżesza 3:40-41). Do czasu zastąpienia Lewitami pierworodnych „młodzi ludzie” zajmowali miejsce służy w związku z ołtarzem. Będą tylko, co należy zauważyć, składać ofiary całopalne i pokojowe – z podanego wcześniej powodu, że dopóki prawo nie podniosło formalnie kwestii grzechu, ofiary za grzech nie mają miejsca. Ofiary były dla Boga (choć zarówno ofiary, jak i kapłan mieli swój udział w ofiarach pokoju, we wspólnocie z Bogiem – 3 Mojżesza 3), ale szczególne znaczenie obrzędów tego dnia można znaleźć w kropieniu krwi. Połową pokropiono ołtarz. A czytając księgę przymierza w obecności całego ludu, znowu powiedzieli: Wszystko, co powiedział Pan, czynimy i będziemy posłuszni. Na to Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud i rzekł: oto krew przymierza, które Pan uczynił z wami odnośnie tych słów (2 Mojżesza 24:7-8). Przed wyjaśnieniem znaczenia tego uroczystego aktu można zacytować fragment z Hebrajczyków odnoszący się do niego, podający pełniejsze szczegóły. Gdy bowiem Mojżesz wypowiedział wszystkie przykazania wszystkim ludziom zgodnie z prawem, wziął krew cieląt i kóz, wodę i szkarłatną wełnę i hizop, i pokropił zarówno księgę, jak i cały lud, mówiąc: To jest krew testamentu (przymierza), które Bóg wam nakazał” (Hebrajczyków 9:19-20; Mateusza 26:28; Marka 14:24; Hebrajczyków 9:19-21; Hebrajczyków 10:29). Tutaj znajduje się interesujący szczegół, nie podany w Księdze Mojżesza, że księga została pokropiona, podobnie jak ludzie. Były więc trzy pokropienia – na ołtarz, na księgę i na ludzi.

Pierwsze pytanie musi dotyczyć znaczenia krwi. Nie może to być odkupienie, ponieważ lud i księga są równomiernie pokropione wraz z ołtarzem; z tego samego powodu nie może to być oczyszczenie. Życie jest we krwi (3 Mojżesza 17:11), a zatem krew, przelanie jej, będzie pokazywać śmierć, a śmierć, gdy jest połączona z ofiarą, jest karą za grzech. Dlatego też pokropienie krwią oznacza śmierć jako karne potwierdzenie prawa. Ludzie Izraela obiecali posłuszeństwo, a następnie oni, podobnie jak księga, zostali pokropieni, aby nauczać, że śmierć powinna być karą za grzech. Takie było poważne stanowisko, na które zostali wprowadzeni za ich własną zgodą. Zobowiązali się do posłuszeństwa pod karą śmierci. Cóż zatem apostoł mógłby powiedzieć innego niż to: „Albowiem ile ich jest z uczynków zakonu, pod przekleństwem są” (Galacjan 3:10). Zasadniczo jest tak samo teraz ze wszystkimi, którzy uznają zakonny grunt prawa mojżeszowego za ich drogę życia, wszystkimi którzy ufają własnym uczynkom jako koniecznym do uzyskania błogosławieństwa. Nie wiedzą o tym, ale tym samym naprawdę wiążą na swoich barkach przekleństwo prawa, podobnie jak Izraelici w tej scenie z 2 Mojżeszowej 24, i akceptują warunek śmierci jako karę za jakiekolwiek najdrobniejsze nieposłuszeństwo.

Dlatego ludzie zostali pokropieni krwią po obiecaniu posłuszeństwa. Może nam to pomóc w porównywaniu wyrażeń zawartych w liście Piotra, które niewątpliwie odnoszą się częściowo do tej sprawy. Pisząc „do nieznajomych rozproszonych po całym Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii” tzn. do chrześcijan wywodzących się przed ich nawróceniem z żydostwa rozproszonych w tych regionach – opisuje się ich jako „wybranych zgodnie za wiedzą Boga Ojca, poprzez uświęcenie Ducha, do posłuszeństwa i pokropienia krwią Jezusa” (1 Piotra 1:2). Ten porządek jest bardzo znaczący, choć napotyka trudności z powodu pominięcia aluzji do narodu żydowskiego. Jako naród zostali wybrani przez suwerenne wezwanie Boga, uświęceni byli rytuałami odnoszącymi się do ich fizycznych ciał – oddzieleni od reszty nieżydowskich narodów (Efezjan 2:14) i oddzieleni dla Boga (2 Mojżesza 19:10), uświęceni, co więcej, do posłuszeństwa – była to rzecz zaproponowana, i jak widzieliśmy, zaakceptowana przez lud, a następnie zostali pokropieni krwią. Przymierze Boże z nimi zostało zapieczętowane uroczystym zatwierdzeniem kary śmierci za jakiekolwiek najdrobniejsze odstępstwo lub nieposłuszeństwo. Określenia zatem dokładnie odpowiadają sobie wzajemnie, ale jak wielka także jest między nimi różnica w ich znaczeniu! Wierzący są wybrani zgodnie z uprzednim wyborem i przedwiecznym poznaniem Boga Ojca, który „nas przeznaczył ku przysposobieniu za synów przez Jezusa Chrystusa dla siebie samego, według upodobania woli swojej” (Efezjan 1:5). Dlatego nie byli chrześcijanie, w odróżnieniu od Izraela, przedmiotem po prostu ziemskiego wybrania i ziemskiego błogosławieństwa, ale przedmiotem wiecznego wyboru – w celu czerpania radości z bliskiej relacji dzieci, w miejscu doskonałej bliskości przyjętych w Umiłowanym. Chrześcijanie zostali uświęceni nie przez zewnętrzne i cielesne rytuały i obrzędy, ale przez działanie Ducha Bożego w nowym narodzeniu, na mocy których są absolutnie oddzieleni dla Boga – już nie są ze świata, tak jak Chrystus nie jest ze świata; i zostali uświęceni na podstawie posłuszeństwa Jezusa Chrystusa (Oba te terminy, posłuszeństwo i pokropienie, należą bez wątpienia do Jezusa Chrystusa; to jest posłuszeństwo Jezusa Chrystusa, a także krew Jezusa Chrystusa) – tzn. aby byli posłuszni tak, jak Chrystus był zawsze we wszystkim posłuszny. Jego kroczenie przez ten świat i Jego postępowanie są normalną zasadą, standardem dla każdego chrześcijanina, to znaczy każdego wierzącego czasu łaski (1 Jana 2:6); Ponadto zostali uświęceni nie przez rozlanie krwi, które świadczyło o śmierci za każdy grzech, ale przez przelanie krwi, która mówi o odkupieniu, przebłaganiu i o doskonałym oczyszczeniu każdej duszy, która znajdzie się pod jej wartościowym wpływem. Piotr wyciąga zatem doskonałe przeciwieństwo, a przeciwieństwo to jest między prawem a łaską. „Albowiem zakon przez Mojżesza jest dany, a łaska i prawda przez Jezusa Chrystusa stała się” (Jana 1:17).

Stare przymierze potwierdzało: „Mojżesz, Aaron, Nadab i Abihu oraz siedemdziesięciu starszych Izraela” wstąpili i ujrzeli Boga Izraela; a pod nogami Jego było, coś podobnego jakby dzieło z kamienia szafirowego, i jako ciało niebiańskie w jego jaśniejącej światłości niedostępnej. Ale na arystokratów Izraela nie podniósł Swej ręki; oni też widzieli Boga, jedli i pili (2 Mojżesza 24:9-11). Jedynie Mojżeszowi pozwolono zbliżyć się przed zawarciem przymierza, ale teraz przedstawicielom ludu udzielono tej szczególnej łaski i zbliżają się bezpiecznie. Dwie rzeczy są w tej scenie zaznaczone. Oni widzieli Boga Izraela. Bóg ukazał się im w majestacie świętości. Utwardzone dzieło szafirowego kamienia (porównaj Ezechiela 1:26; Ezechiela 10:1) i dodatkowy opis: „jakby to było ciało niebieskie w swojej jaśniejącej światłości niedostępnej”, mówią o niebiańskim blasku i czystości. Bóg objawił się tym wybranym świadkom zgodnie z charakterem ekonomii która została już ustanowiona. Ponadto jedli i pili. Na mocy krwi zostali dopuszczeni do tego szczególnego przywileju, ponieważ przywilej polegał na tym, aby zobaczyć Boga Izraela i nawiązać z Nim relację, chociaż sam charakter objawienia, o którym mówił Objawiony, mówi raczej o odległości i oddzieleniu niż o bliskości. Wciąż jako ludzie w ciele jedli i pili w obecności Boga, i jak zauważył ktoś inny, „kontynuowali swoje ziemskie życie”. Oni widzieli Boga i nie umarli. Ponieważ przymierze zostało dopiero zapoczątkowane, a upadek jeszcze nie wkroczył. Bóg mógł zatem na tej podstawie zezwolić na ich dostęp do Niego jako Boga Izraela.

Mojżesz jest ponownie oddzielony od Aarona, Nadaba, Abihu i starszych. Wraca na swoje miejsce pośrednika – aby otrzymać kamienne tablice itp., które Bóg napisał – ożywione wyrocznie, tak jak opisuje je Szczepan (Dzieje 7:38). W tym celu Mojżesz zostaje powołany do Pana na górze (2 Mojżeszowa 24:12). Zostawiając starszych i wyznaczając Aarona i Hura na czele, idzie w górę i przez czterdzieści dni i przez czterdzieści nocy, był sam na sam z Bogiem.  W tym czasie chwała Pańska ukazała się, a 91 przebywało na górze Synaj, i widok chwały Pańskiej był jak porażający ogień na szczycie góry w oczach dzieci Izraela (2 Mojżesza 24:15-18). Nie była to chwała Jego łaski, ale chwała Jego świętości, jak widać w symbolu porażającego ognia – chwała Pana w jego związku z Izraelem na podstawie prawa (porównaj 2 Koryntian 3). Taka chwała, że żaden grzesznik nie odważyłby się zbliżyć, ponieważ świętości i grzechu nie można połączyć, ale teraz, dzięki łasce Boga, na podstawie dokonanego doskonałego pojednania, wierzący chrześcijanie mogą nie tylko zbliżyć się i być w domu Ojca w chwale niebiańskiej, ale również z odsłoniętą twarzą patrzącą na chwałę Pana, przemieniają się w ten sam obraz z chwały w chwałę, przez Ducha Pańskiego (2 Koryntian 3:18). Podchodzimy odważnie i z zachwytem spoglądamy na chwałę, ponieważ każdy promień, który widzimy w obliczu uwielbionego Chrystusa, jest dowodem na to, że nasze grzechy zostały usunięte, a odkupienie się dokonało.